Co robić, gdy rodzice nie zgadzają się ze sobą?

Czy zdarza Wam się, że macie odmienne zdanie na temat pewnych aspektów wychowywania dzieci lub codziennych sytuacji? Wydaje Wam się, że to źle i nie wiecie jak reagować? Spieszę z pomocą!

Codzienne życie niesie dużo niespodzianek, na które nie zawsze można się przygotować. Trudno jest stworzyć sobie plan wychowania na całe życie i ściśle się go trzymać. Ponadto w naszej kulturze często pojawia się informacja, że rodzice powinni mieć takie samo zdanie na każdy temat dotyczący wychowania dziecka. W innym wypadku pociecha nie będzie miała poczucia stałości, przewidywalności, a co gorsza nie będzie szanowała rodziców. Takie komunikaty tylko przytłaczają, a w mojej głowie psychologa pojawia się wizja idealnych rodziców porozumiewających się ze sobą telepatycznie — zawsze ilekroć stają przed wyzwaniem wychowawczym, tak by mówić wspólnym głosem. Nierealne i niepotrzebne!

Co w takim razie robić, w sytuacji, gdy wartości rodziców są różne? Jakiej odpowiedzi udzielić dziecku, gdy nie mamy wspólnego zdania na pewne tematy? W poniższym artykule postaram się podpowiedzieć kilka rozwiązań 🙂

Przestrzeń, szacunek i wartości
Wyobraźcie sobie, że dziecko prosi Was o coś, a jedno z rodziców ma odmienne zdanie niż drugie. Co robić?

Rozwiązaniem może być odłożenie w czasie odpowiedzi, danie sobie przestrzeni i czasu do omówienia problemu we dwoje i podjęcia decyzji. Rozmowa między rodzicami to okazja do zastanowienia się, z czego wynikają różnice. Czy jest to kwestia wartości, które są dla nich ważne? A może powodem jest chęć zachowania konsekwencji – już raz była podobna sytuacja i zareagowałem/zareagowałam w taki sposób. Rodzice nie muszą się ze wszystkim zgadzać, ale powinni się szanować i dawać dziecku przykład szanując się pomimo różnic. Warto pamiętać, że krytykując drugiego rodzica przy dziecku, wpływa się na utratę przez niego szacunku. Pomimo różnic i chwilami pojawiającej się w związku z tym irytacji na partnera, należy dać mu przestrzeń na dokończenie, a następnie omówić zaistniałą sytuację we dwoje. Jest to okazja do powiedzenia o swoich uczuciach oraz oczekiwaniach, przedyskutowania tematu.

Z doświadczenia w pracy wiem, że często jedno z rodziców (zazwyczaj mama) ma jasno ustalony model, którym chce się kierować w wychowaniu. Wynika to z ilości czasu, jaki poświęca dziecku oraz możliwości wymiany doświadczeń z innymi mamami. W chwili, gdy drugi rodzic (zazwyczaj tata) spędza czas z dzieckiem w sposób odmienny od wizji pierwszego lub reaguje inaczej niż on — rodzi się napięcie. Niestety często zdarza się, że mama, która ma swoją wizję postępowania, zaczyna ingerować w relację między tatą a dzieckiem. W efekcie zwykle ojciec traci chęci i poczucie kompetencji do budowania więzi i przywództwa w rodzinie. Co robić, gdy jeden z rodziców już się poddał i wycofał z angażowania w rodzinę i dziecko? O tym napiszę osobny artykuł 🙂

Natomiast w chwili, gdy pociecha bardzo o coś prosi, a rodzice nie mają ustalonej odpowiedzi, pomocne mogą się okazać słowa:
„Rozumiem, że chciałbyś/chciałabyś znać już teraz naszą odpowiedź. Razem z Tatą/Mamą mamy inne zdanie na ten temat i potrzebujemy czasu, żeby porozmawiać i zastanowić się nad naszą odpowiedzią. Wrócimy do tego tematu wieczorem/jutro/za kilka dni”.

Taka odpowiedź ukazuje wzajemny szacunek zarówno do partnera, z którym chwilowo się nie zgadzamy, jak również do dziecka. Nie ukrywamy różnic, nie podejmujemy pochopnych decyzji, byle dać dziecku odpowiedź. Dbamy o nasz komfort oraz szanujemy czas i potrzeby wszystkich zaangażowanych. Wspólna rozmowa bez napięcia, z przestrzenią na wymianę doświadczeń i oczekiwań, to bezpieczny sposób na przyjrzenie się różnicom między rodzicami i ich źródłem.

Powrót do dzieciństwa
Sytuacja, w której rodzice mają odmienne zdanie to również okazja do „powrotu do dzieciństwa”, refleksji nad naszą postawą i oczekiwaniami. Wspólna rozmowa z partnerem, podzielenie się powodami, z których wynika nasz punkt widzenia, to możliwość lepszego zrozumienia siebie, poznania drugiej osoby. Może się okazać w trakcie takich rozmów, że nasza postawa wynika z chęci „niepowtarzania” błędów rodziców. Powrót do dzieciństwa i odnoszenie wspomnień do obecnego życia to chwilami ciężkie zadanie. W sytuacji, kiedy jest to wyjątkowo trudne, warto zwrócić się o wsparcie do psychologa lub psychoterapeuty. Próba uporządkowania przeszłości to zrobienie przestrzeni w teraźniejszości.

Na zakończenie
Życzę sobie i Wam, abyśmy nie bali się konfrontować z partnerem, wspólnie rozmawiali o różnicach i wypracowywali odpowiedzi dla naszych dzieci. Przyznanie się do różnic, niezgody i pomyłki to pokazanie dziecku, że jesteśmy prawdziwi, a także umacniania to więzi z partnerem.

 

 

You may also like