O sztuce wyboru i odpuszczania w rodzicielstwie

Dzisiejszy tekst powstał, by pokazać Wam moje stanowisko w sprawie rodzicielstwa. Dla mnie bycie rodzicem to rozwój, który rozumiem jako poznawanie, próbowanie i wybieranie świadomie tego co dla mnie i dla mojego Dziecka najlepsze.

Oczekiwania vs rzeczywistość
Początki rodzicielstwa to wyjątkowy czas. Wraz z informacją, że zostaniemy rodzicami tworzą się nam plany w głowie, mamy jakieś marzenia i oczekiwania, jak chcemy, żeby to nasze życie rodzinne wyglądało. Następnie pojawia się rzeczywistość, która często odbiega od tych planów.
Dodatkowo media społecznościowe i komunikaty, które słyszymy dookoła mogą wpływać na nasze poczucie rozczarowania i frustracji, gdy rzeczy dzieją się swoim torem, innym od zaplanowanego lub po prostu nie sprawiają nam przyjemności.
Kiedy powiem sobie dość…
Uważam, że w rodzicielstwie nie należy opierać się na żadnej teorii, a jedynie poznawać różne punkty widzenia, obserwować siebie i swoje dziecko i działać, w zgodzie ze sobą.
Co to znaczy w praktyce? 
Ania dużo czytała o metodzie BLW przy rozszerzaniu diety, jakie pozytywne elementy wnosi do rozwoju dziecka. Zdecydowała się zastosować tę metodę u swojego Synka, któremu zaczęła wprowadzać stałe pokarmy. Po kilku miesiącach zauważyła, że na samą myśl o wspólnym posiłku z Synem robi się zła… W głowie pojawiały się od razu myśli związane z długim sprzątaniem, frustracja, że większość jedzenia ląduje na ziemi ( Dlaczego roczne dziecko rzuca rzeczami? ), a ona tak się napracowała. Nie czerpała żadnej przyjemności z tych momentów w ciągu dnia, wkurzały ją koleżanki, które „chwaliły się” nowymi daniami, które przyrządzały i wysyłały zdjęcia szczęśliwie ubrudzonych jedzeniem dzieci.
Tutaj przychodzi moment konfrontacji i uznania, że ta metoda nie jest dla niej. Porównując ilość zysków i strat związanych z taką formą karmienia, tych strat było więcej. Dlaczego? Złość i frustracja Mamy jest wyczuwana przez Dziecko. Niepokój, który odczuwa Ania będzie się przekładał na jej samopoczucie i stosunek do Syna. Dla rozwoju dziecka lepsze będzie dobre samopoczucie Mamy niż stosowanie metody, która uczy samodzielności i poznawania smaków.
Innym przykładem może być spanie z dzieckiem. Sama nie zdecydowałam się na takie rozwiązanie. Jeszcze zanim na świecie pojawił się mój Syn, czułam, że to nie dla mnie. Mieliśmy okazję sprawdzić jak to jest spać razem, na wyjeździe i po 3 nocach byłam totalnie wymęczona. Mój komfort podczas snu jest dla mnie ważny i nie chciałam z niego rezygnować. Równocześnie wiedziałam, że Maluch potrzebuje bliskości, dlatego na początku korzystaliśmy z kosza Mojżesza, który stał tuż obok mnie. Dostosowałam swoje potrzeby i potrzeby mojego Dziecka.
My rodzice jesteśmy otaczani ze wszystkich stron propozycjami działań, metodami, które mają wpłynąć na lepszy rozwój Dziecka. W dobie tak łatwego dostępu do informacji i inspiracji można poczuć się przytłoczonym i zobligowanym do wpisania się w kanon. Tym bardziej, gdy spotyka się z krytyką ze strony innych, np. w mediach społecznościowych lub wśród życzliwych znajomych.
Przez ten tekst chcę Wam przekazać, że ważniejszy jest Wasz spokój i satysfakcja niż modne obecnie działanie, które z założenia ma rozwijać i wspierać Waszą pociechę.
Bo Rodzina to nie tylko Dziecko, ale i Rodzice, którzy jeżeli czują się pogodzeni z sobą i spokojni mogą dać Dziecku więcej niż nie jedna metoda wspierająca rozwój.
Kończąc ten tekst życzę Wam zgody i odwagi w sobie na uznanie, że nie musicie brać wszystkiego co proponuje Wam otaczający świat!

 

Dziękuję Ci za przeczytanie tego tekstu. Będzie mi bardzo miło, jeżeli pozostawisz po sobie ślad 🙂
Informacja od Ciebie to możliwość, by blog się rozwijał oraz okazja dla mnie do lepszego poznania moich czytelników.
Pozostaw komentarz — dzieląc się swoimi przemyśleniami i uwagami. Mając informację zwrotną od Ciebie, mogę tworzyć kolejne artykuły.
Udostępnij link do artykułu – jeżeli to, co napisałam jest dla Ciebie ciekawe, inspirujące lub wzbudziło w Tobie różne uczucia, daj znać swoim znajomym i prześlij im ten tekst.
Dołącz do mnie na Instagramie – znajdziesz tam fragmenty mojej codzienności, małe i większe przyjemności, a także miejsca i książki, które mnie inspirują.

 

Zobacz podobne: