Jak łagodnie zakończyć zabawę?

Często dostaję od was pytanie, jak radzić sobie z niechęcią dziecka do końca zabawy? Jakie mam pomysły na łagodne wyjście z placu zabaw lub zakończenie zabawy na koniec dnia. Dzisiaj podsyłam Wam moje pomysły 😉

Kilka faktów na początek:

  1. Dzieci nie posiadają perspektywy czasowej. Dla nich istnieje tu i teraz, nie rozumieją komunikatu za 10minut…. Dlatego trzeba pomóc im określać wydarzenia w oparciu o konkretne obszary (np. po obiedzie, po jednej zabawie etc.) Wtedy wyznaczamy im małe cele, które są prostsze do realizacji.
  2. Zabawa w życiu dziecka odgrywa szczególną rolę. To właśnie w zabawie dzieci „przewodzą”, nadają jej zasady i są za nią odpowiedzialne. W pozostałych obszarach działanie dziecka jest ograniczone – to my, dorośli decydujemy kiedy wychodzimy z domu, dlaczego i jak będzie wyglądał dzień. Mając świadomość o wadze zabawy, możemy zrozumieć dlaczego zakończenie jej, gdy my dorośli tego chcemy, spotyka się ze sprzeciwem u maluchów.
  3. Nikt z nas nie chce być nagle wyrwanym z działania, w które jesteśmy zanurzeni. potrzebujemy chwili, by zakończyć proces, który rozpoczęliśmy, stworzyliśmy lub jesteśmy w działanie zaangażowani emocjonalnie – a słuchając dziecięcych zabaw nie mamy wątpliwości, że pełne są emocji. Dlatego dajmy dzieciom czas, by mogły dokończyć lub zawiesić zabawę 😉

Moje pomysły:

Ustalenie końca – wiedząc, że zbliża się czas na spanie lub powoli będziemy wychodzić z placu zabaw, proponuję moment końca, np.

  • Jeszcze dwie akcje strażackie;
  • Umówmy się na ostatnie 3 przeszkody/zabawy na placu zabaw;

Melodia na koniec – czasami sprawdza się u nas ustawienie budzika z miłą melodia, która poinformuje nas, że kończymy zabawę. Dlaczego to się u nas sprawdza? Jakiś czas temu złapałam się na tym, że bawiąc się z moim Synkiem spoglądam co rusz na zegarek, a w głowie pojawiały się pytania: „Czy to już koniec?”, Czy już minął ustalony czas? Czy już musimy wychodzić? Etc.” Koniec końców, nie mogłam w pełni zaangażować się w zabawę. Ustawiając nam wspólnie budzik odciążyłam głowę i mogłam być tu i teraz w zabawie.

Zabawki idą spać – na koniec dnia, gdy sprzątamy zabawki (tak, używam liczby mnogiej, bo pomagam w sprzątaniu mojemu dziecku – razem się bawimy i razem sprzątamy 😉) ustalamy, że wszystkie ludziki DUPLO lub strażacy idą spać, po dni pełnym zabaw, akcji. Odwozimy wozy w wyznaczone miejsce pokoju na parking, by mogły odpocząć.

Zabawa w sprzątanie – czasami zamieniamy się w koparki, śmieciarki, roboty i sprzątamy. Dodanie do tego elementu ruchu i śmiechu jest atrakcyjne i łatwiej jest dziecku w to wejść.

Plan dnia – to coś, co ułatwia nam ustalenie co się kiedy dzieje i w którym momencie pojawia się czas na sprzątanie. Plan jest w formie rysunkowej, także mój syn może niezależnie ode mnie sprawdzić, co się kiedy będzie działo i dlaczego, tzn. jakie są kolejne wydarzenia, cele przed nami.

Mam nadzieję, że moje pomysły pomogą Wam w codziennym kończeniu zabaw i zmniejszą ilość trudnych sytuacji 😊

Dziękuję Ci za przeczytanie tego tekstu. Będzie mi bardzo miło, jeżeli pozostawisz po sobie ślad 🙂
Informacja od Ciebie to możliwość, by blog się rozwijał oraz okazja dla mnie do lepszego poznania moich czytelników.

Pozostaw komentarz — dzieląc się swoimi przemyśleniami i uwagami. Mając informację zwrotną od Ciebie, mogę tworzyć kolejne artykuły.

Udostępnij link do artykułu – jeżeli to, co napisałam jest dla Ciebie ciekawe, inspirujące lub wzbudziło w Tobie różne uczucia, daj znać swoim znajomym i prześlij im ten tekst.

Zobacz podobne: